Budujemy gigantyczną konstrukcję
Rollercoaster
Wyobraźmy sobie, że powstaje nowy lunapark, w którym konstruujemy zjawiskowy Rollercoaster. Każdy zespół buduje swoją część, a wszyscy razem tworzą jedną konstrukcję. Musi być stabilna, drożna i mieć stałe nachylenie, aby piłka puszczona na początku swobodnie dotarła do końca. Na finał wielka próba, zespoły obserwują tor, jak piłka dociera do mety.

Czego oczekiwał klient
Firma chciała pokazać zespołowi namacalnie, że jedna wspólna konstrukcja wymaga zgrania wszystkich odcinków, bo na co dzień skutki niedopatrzeń bywały rozmyte. Zależało jej na zadaniu, w którym błąd jednej grupy widać od razu w całości. Chciała, żeby odpowiedzialność za styki między zespołami stała się dotykalna.
Rezultat
Budowa wielkiego rollercoastera dla kulki wymusiła ciągłe uzgadniania między sąsiednimi odcinkami. Każde połączenie trzeba było dopasować tak, żeby kulka nie utknęła na granicy dwóch fragmentów. Przejazd kulki przez całą trasę bez przerwy stał się momentem wspólnego triumfu i realnego dowodu współpracy.
W programie
- Podział trasy na sektory między zespoły
- Budowa własnej części konstrukcji
- Dbałość o stabilność i stałe nachylenie
- Łączenie części w jeden tor
- Wielka próba z przejazdem piłki do mety